„Lama mania" – recenzja

„Lama mania" – recenzjaCiekawa lektura dla lamo-maniaków

Jeśli na półce w Twoim pokoju prezentuje się kolekcja miniaturowych figurek lam, a z koszulek, które nosisz zwierzaki te stroją do wszystkich swe zabawne miny, to zapewne jesteś lamo-maniakiem. Książka ta jest zatem wspaniałą lekturą dla Ciebie! Ale polecamy ją również wszystkim dzieciom (a nawet tym dorosłym, którzy mają w planach rzucić wszystko i hodować alpaki, wszak alpaka to kuzynka lamy), chcącym dowiedzieć czegoś ciekawego na temat życia tych puchatych zwierząt.
Nakładem Wydawnictwa Muchomor ukazała się pięknie wydana książka „Lama mania”. Duży format, kolorowe ilustracje i mnóstwo ciekawostek (niektóre są bardzo zabawne). Dowiecie się gdzie lamy mieszkają, poznacie ich zwyczaje, sposób odżywiania,  zagrożenia jakie na nie czyhają.  Spodoba Wam się zapewne galeria lamich portretów. Te zwierzęta maja bardzo bogatą mimikę, dlatego każdy z obrazków jest jedyny w swoim rodzaju.

Jak odróżnić lamę od alpaki? Jakie rasy lam wyhodowali ludzie? Co można zrobić z lamiej wełny? Na te i inne pytania znajdziecie tu odpowiedź.  Jeśli będziecie chcieli sprawdzić, co zapamiętaliście po przeczytaniu książki, na końcu czeka na Was guiz z siedmioma pytaniami. Ilustratorka Anne-Hélène Dubray przygotowała również niespodziankę – zabawę "Gdzie jest lama?". Na dwu-stronicowym obrazku możecie poszukać wizerunku lamy. Ciekawe ile ich tam znajdziecie?

Jeśli jeszcze nie jesteś lamo-maniakiem, być może ogarnie Cię słabość do tych zwierząt po zapoznaniu się z książką :)

Polecamy!

Redakcja portalu www.rodzinny-krakow.pl

 

„Lama Mania”
Françoise de Guibert
ilustr. Anne-Hélène Dubray