Wielkanocne tradycje i obrzędy

Tradycyjne potrawy, zwyczaje i obrzędy to istotna część polskiej tradycji obchodów Świąt Wielkanocnych. Niektórym z nich warto się bliżej przyjrzeć, ponieważ stanowią one ważną część polskiej kultury ludowej.

Święto Zmartwychwstania Pańskiego obchodzone jest, od soboru w Nicei (325), w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni Księżyca (tj. między 21 marca a 25 kwietnia). Ludowe obrzędy poprzedzające Wielkanoc poświęcone były, wg dawnej tradycji powitaniu wiosny, zapewnieniu obfitości dla przyszłych plonów czy też powodzeniu w sprawach miłości i płodności.

Obrzędy Wielkiego Tygodnia

Cykl obrzędów Wielkiego Tygodnia, tak dziś jak i przed laty, rozpoczynał się w Niedzielę Palmową święceniem palm. Symbolika religijna dość ściśle powiązana jest tu z wierzeniami ludowymi. Wiecznie zielone składniki palmy mają symbolizować ciągłość odradzającego się życia. Palmy, zgodnie z wieloletnią tradycją, chronią dom i jego mieszkańców przed wszelkim nieszczęściem, zwłaszcza piorunami i pożarem. Po poświeceniu palmy uderzało się nią lekko domowników, by zapewnić im szczęście na cały rok, a lekkie chłostanie nimi małych dzieci miało zapewnić im szybszy wzrost. Połknięcie poświeconej bazi wróżyło zdrowie i bogactwo, a palmy zatknięte za obraz lub włożone do wazonów miały chronić mieszkanie przed nieszczęściem i złymi siłami.

Łyse Niedziela Palmowa

Zanikającym zwyczajem Niedzieli Palmowej są w Małoplsce tzw. Pucheroki. Wczesnym rankiem przebrani chłopcy chodzą po domach. Ubrani w kożuchy odwrócone futrem na wierzch, na głowach noszą wysokie, stożkowate czapki z kolorowej bibuły, twarze smolą sadzą. W pasie przewiązani są powrósłami. W jednej ręce mają koszyk z sieczką, w drugiej – drewniany młotek z długą rękojeścią, oplecioną bibułą. Śpiewając, życząc świąt Zmartwychwstania Pańskiego, wygłaszają oracje, które łączą w sobie elementy dawnych pieśni wielkopostnych, dialogów katechetycznych i rymowanek. Otrzymują za to jedzenie, głównie jajka oraz drobne datki, które zbierane są do koszyka.

Zwyczaj ten nadal jest żywy w niektórych wsiach podkrakowskich, m.in. w Bibicach, Zielonkach, Trojanowicach i Tomaszowicach.

Ważnym dniem Wielkiego Tygodnia w polskiej obrzędowości była już Wielka Środa. Chłopcy, topili tego dnia Judasza. Ze słomy i starych ubrań robiono kukłę, którą następnie wleczono na łańcuchach po całej okolicy. Przy drodze ustawiali się gapie, którzy okładali kukłę kijami. Na koniec wrzucano „zdrajcę” do stawu lub bagienka tym samym wymierzając sprawiedliwość sprzedajnemu apostołowi.

W okresie od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty milczą dzwony kościelne rozlega się natomiast dźwięk kołatek. 

W kościele katolickim zaczyna się czas Triduum Paschalnego, najważniejszego wydarzenia w roku liturgicznym, którego istotą jest celebracja Misterium paschalnego: męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Rozpoczyna się wieczorną Mszą w Wielki Czwartek (Msza Wieczerzy Pańskiej), kończy zaś drugimi nieszporami po południu w Niedzielę Wielkanocną.

Ostatnie dwa dni postu były wielkim przygotowaniem do świąt, ale nie zapominano także o tradycyjnych obrzędach. W te dni robiono „pogrzeb żuru” – potrawy ściśle związanej z wielkopostną kuchnią. Kiedy więc zbliżał się czas radości i zabawy, sagany żuru wylewano do ziemi. Podobnie traktowano postnego śledzika „wieszając go", czyli przybijając do drzewa.

W Wielką Sobotę tradycyjnie święcono w kościele pożywienie ogień i wodę (tak jak dziś). W koszyku wielkanocnym nie mogło zabraknąć baranka (symbolu Chrystusa Zmartwychwstałego), mięsa i wędlin (na znak, że kończy się post). Ważnym składnikiem święconki zawsze były jajka. Zwyczaj ich malowania w polskiej tradycji sięga dalekiej przeszłości. Jak wskazują materiały archeologiczne pisanka, posiadała wyraźne powiązania z magią oraz pierwotnymi wierzeniami Słowian, jednak już starożytni Persowie wiosną darowali swoim bliskim czerwono barwione jaja. Zwyczaj ten przyjęli od nich Grecy i Rzymianie. Pisanka do dziś odgrywa znaczącą rolę jako symbol płodności, utajonego i odradzającego się życia.

Święcono też chrzan – bo „gorycz męki Pańskiej i śmierci została zwyciężona przez słodycz zmartwychwstania” i masło – oznakę dobrobytu.

Obchody religijne Wielkanocy rozpoczyna odbywająca się wczesnym rankiem procesja i msza, w Kościele katolickim zwana rezurekcją, a w prawosławnym – jutrznią. W Niedzielę Zmartwychwstania, podczas wielkanocnego śniadania tradycyjnie spożywa się święconkę, dzieląc się jajkiem jak opłatkiem podczas Wigilii. Resztki ze święconki dawniej wynoszono do obory dla bydła oraz wysypywano kurom. Ten zwyczaj zachował się jeszcze w wielu gospodarstwach.

dyngusPoniedziałek Wielkanocny, czyli lany

Istnieje zarówno chrześcijańska jak i pogańska interpretacja zwyczaju śmigusa. Przed chrystianizacją Polski kultywowano na wsi tradycję pryskania kobiet wodą, symbolicznego oczyszczenia z okazji nadejścia wiosny. Zgodnie z inną legendą Śmigus Dyngus przypomina o chrzcie Mieszka I, który odbył się w Poniedziałek Wielkanocny roku 966. W polskiej tradycji kontakt z wodą ma wzmóc siły witalne oraz płodność.

Wiele ciekawych obrzędów wielkanocnych wywyodzi się z Małopolski. Część z nich przetrwała do dziś, choć niestety coraz częściej odchodzą w zapomnienie.

W niektórych rejonach południowej Małopolski rozpalano nocą, z niedzieli na poniedziałek, na wzgórzach duże ogniska. Z każdego domu wychodzili gospodarze i ich dzieci z wodą święconą, z krzyżykami zrobionymi z palmy, leszczyny, kłokoczki, szakłaku, kwiatków, wstążeczek i kropiąc wodą swe pola „krzyżykowali” własne zagony. Krzyżyki przybijano też nad drzwiami i okienkami
chałup. Wielkanocny Poniedziałek był także dniem robienia figli i psot sąsiadom i pannom na wydaniu.

Dawny, polski zwyczaj ludowy obchodzony w Poniedziałek Wielkanocny, który współcześnie zachował się jedynie w podkrakowskich wsiach, to przebieranie się mężczyzn za Siudą Babę, czyli usmoloną kobietę w podartym ubraniu. Siuda Baba chodzi od domu do domu w towarzystwie Cygana i kilku krakowiaków, zbierając datki i szukając młodych panien by wysmarować je sadzą. Nagabują też przechodniów, czerniąc im twarze sadzą czy oblewając wodą z sikawki.Tradycja Siudej Baby nawiązuje do wiosennych słowiańskich obrzędów wypędzania zimy.

Wielkanoc w Krakowie to także dwa dawne i niezwykle popularne odpusty, Emaus u Norbertanek na Zwierzyńcu oraz Rękawka u św. Benedykta w Podgórzu. Nazwa odpustu Emaus wywodzi się od wspomnianej w Ewangelii wg św. Łukasza wsi, do której wędrowali uczniowie Jezusa. Odpusty te odprawiane odpowiednio w Poniedziałek i Wtorek Wielkanocny, połączone są do dziś z wielkimi festynami ludowymi. 

Wielkanoc po europejsku

Choć Wielkanoc obchodzona jest na całym świecie, to jednak w każdym kraju, utrwaliły się inne zwyczaje i obrzędy wielkanocne. Różnice w świętowaniu i tradycjach związanych z Wielkanocą można zanleźć także pomiędzy krajami Unii Europejskiej, a nawet poszczególnymi regionami naszego kraju.

W Wielkiej Brytanii zamiast jajek przygotowuje się słodkości, bo dla Brytyjczyków to okazja by wolny, świąteczny czas spędzać na słodko. Najbardziej popularnym łakociem w okresie Wielkanocy jest Hot Cross Buns, angielska odmiana drożdżówki z marmoladą. Tego szczególnego wypieku z lukrowanym krzyżem, który przypomina o ofierze Chrystusa, nie może zabraknąć na angielskim wielkopiątkowym śniadaniu.

Niemieckim symbolem świąt stał się zajączek wielkanocny, Osterhase, który od XVI wieku przynosi w Wielkanoc jajka do niemieckich domów. Dzięki swojemu przysłowiowemu wręcz zapałowi rozmnażania, zasłużył sobie na miano symbolu płodności. Kojarzona z nim nadzieja na nowe życie jest wiązana ze zmartwychwstaniem Chrystusa. Wszystko za sprawą tego, że każdej wiosny zające przychodzą do ogrodów w małych miasteczkach w poszukiwaniu jedzenia. Z tego powodu, że chętnie przebywają w pobliżu ludzi, przypisano im zwyczaj chowania wielkanocnych pisanek. Z upływem czasu zajączek wielkanocny nauczył się przynosić nie tylko jajka, ale również słodycze, a nawet małe prezenty. Stał się wielką radością dla niemieckich dzieci, które w Poniedziałek Wielkanocny wyruszają na poszukiwanie niespodzianek.

Święta Wielkanocne to czas rodzinnych spotkań, radości ze zwycięstwa życia nad śmiercią, wiosennego budzenia się przyrody. To także okres bardzo lubiany przez dzieci, które mogą dać ponieść się swojej fantazji i inwencji twórczej przy tworzeniu i malowaniu pisanek, zostają obdarowywane prezentami od wielkanocnego zajączka, no i ten śmigus dyngus!

Źródło:

Polska Kultura Ludowa. Przewodnik po wystawie stałej Muzeum Etnograficznego im. S. udzieli w Krakowie, Kraków 2007

http://www.cafebabel.pl/article/20565/europejskie-zwyczaje-wielkanocne.html
http://www.asksa.republika.pl/wielkanoc.htm 

Obraz: Zofia Stryjeńska: Dyngus