Chomik w domu

Chomiki niewątpliwie należą do najpopularniejszych domowych pupili. To właśnie te urocze gryzonie są pierwszymi zwierzęcymi przyjaciółmi wielu dzieci. O ich popularności decydują z pewnością niewielkie rozmiary, małe wymagania, ujmujący wygląd i łatwość w oswajaniu.

Jakie gatunki chomików znamy?

W chwili obecnej w naszych domach można spotkać kilka gatunków chomików. Do najpopularniejszych należą chomiki syryjskie, chomiki dżungarskie oraz chomiki Roborowskiego.

Chomiki syryjskie

Pochodzą z Azji Mniejszej i były pierwszymi chomikami sprowadzonymi do Europy. Gatunek ten został po raz pierwszy opisany w 1839 roku przez angielskiego przyrodnika Roberta Waterhouse.

Artykuły zoologiczne - porównaj ceny

Chomiki syryjskie osiągają nawet 18 cm długości i są największymi hodowanymi w domach chomikami. Dzikie osobniki mają złociste futerko, ale hodowcy uzyskali liczne odmiany barwne, z których najbardziej atrakcyjne są odmiany satynowe, nazwane tak ze względu na to, że ich włosy błyszczą niczym ten materiał.

Chomiki dżungarskie

Zyskują ostatnimi laty coraz większą popularność i powoli wyprzedzają swoich syryjskich kuzynów w rankingu najpopularniejszych domowych pupili. Występują w dwóch podgatunkach.

Chomik dżungarski zachodnioazjatycki pochodzi ze stepów północnego Kazachstanu i Syberii. Pierwsze cztery osobniki tego gatunku trafiły do Europy w 1968 roku. Naturalnym umaszczeniem jest barwa szaroczarna. Oprócz niej spotyka się również chomiki niebieskie i białe. Warto tu podkreślić, że w przypadku chomików dżungarskich zachodnioazjatyckich białe umaszczenie nie jest tożsame z umaszczeniem albinotycznym, dla którego typową cechą są czerwone oczy, a białe chomiki tego gatunku mają oczy czarne.

Niezwykle interesującą cechą, którą wykazują chomiki dżungarskie jest zmiana barwy futerka w okresie zimowym – robią się wówczas zupełnie białe, niezależnie od odmiany barwnej. Dzięki temu stają się niewidoczne na śniegu, chomiki te nie zapadają bowiem w sen zimowy.

Chomik dżungarski wschodnioazjatycki, nazywany powszechnie chomikiem Cambella, w naturze zamieszkuje obszary Północnej Mongolii i Chin. Po raz pierwszy przywieziono je do Europy w 1964 roku. Chomiki Cambella najłatwiej odróżnić od ich zachodnioazjatyckich krewniaków po umaszczeniu. Występują bowiem w trzech podstawowych odmianach barwnych: rudym, kremowym i albinotycznym, czyli białym z czerwonymi oczami.

Chomik Roborowskiego

Zamieszkuje pustynne tereny Mongolii. Ich nazwa pochodzi od nazwiska odkrywcy, dlatego nie powinniśmy mówić „chomik roborowski”, z czym można się czasami spotkać. Gryzonie te są najmniejszym trzymanym w domach gatunkiem chomików i jednocześnie najmniej popularnym. Do ich najmniejszej popularności przyczynia się zapewne ich temperament. Są bardzo łagodne, ale niezwykle zwinne i ruchliwe, dlatego najmłodsi miłośnicy tych zwierzątek po prostu nie dają sobie z nimi rady.

Który gatunek chomika wybrać?

Cóż, w dużej mierze decyduje o tym nasz gust. Jednemu bardziej podobają się chomiki Roborowskiego, innemu chomiki syryjskie. Mimo to, przy wyborze powinniśmy kierować się  również charakterem danego gatunku. Chomiki syryjskie łatwo się oswajają. Po oswojeniu są łagodne,  choć zdarzają się osobniki wyjątkowo agresywne, szczególnie wśród samic. Ze względu na ich duże rozmiary dzieciom łatwiej się z nimi obchodzić, a przecież chomiki kupujemy głównie dla dzieci.

Chomiki dżungarskie są łagodne z natury. Mowa tu o chomikach dżungarskich zachodnioazjatyckich, bo chomiki Cambella uchodzą za znacznie trudniejsze w oswojeniu i bardziej agresywne. Jednak mniejsze rozmiary chomików dżungarskich sprawiają, że młodszym dzieciom może być nieco trudniej się nimi zajmować.

Chomiki Roborowskiego natomiast nadają się wyłącznie dla starszych dzieci i dorosłych. Gryzonie te są co prawda niezwykle łagodne wobec człowieka i przypadki ugryzienia należą do wyjątków, ale są niezwykle ruchliwe, o czym już wspomniano. Nie lubią być również brane na ręce i zawsze starają się jak najszybciej uciec.

Jeden chomik czy więcej?

Lepiej trzymać jednego chomika, czy dwa? A może stadko?

Wszystko zależy od jego gatunku. Wiele zwierząt żyjących na świecie należy do typowych samotników. Nie przepadają za towarzystwem i unikają go. Takimi właśnie samotnikami są chomiki syryjskie. Gryzonie te łączą się w pary wyłącznie w okresie godowym, poza nim są wobec siebie wręcz agresywne. Słabszy osobnik, który nie ma możliwości ucieczki, może zostać nawet zagryziony przez silniejszego.

Dlatego chomiki syryjskie najlepiej trzymać pojedynczo.

Dużo bardziej towarzyskie są chomiki dżungarskie. Na wolności żyją w małych grupach rodzinnych, z tego powodu także w niewoli można je trzymać parami. Niestety, hodowanie razem samca i samicy szybko kończy się przychówkiem, i to nie jednym. Lepiej jest więc kupić dwa osobniki tej samej płci, najlepiej pochodzące z jednego miotu samce, które są  łagodniejsze od samic.

Chomiki Roborowskiego natomiast żyją na wolności grupami, dlatego można je w grupach hodować. Wręcz nie wskazane jest trzymanie ich pojedynczo, ponieważ nie czują się dobrze. Niestety zdarza się, że niektóre osobniki nie są w takiej grupie tolerowane przez współbraci. Wówczas trzeba je usunąć z klatki, ponieważ zostaną zadręczone na śmierć.

Niezależnie od wszystkie, nie wskazane jest trzymanie w jednej klatce zwierząt należących do różnych gatunków.

Jaką wybrać klatkę dla chomików?

Obserwując chomiki w ciągu dnia można odnieść wrażenie, że są to mało ruchliwe zwierzęta, nie potrzebują więc dużej klatki. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom. Gryzonie te prowadzą głównie nocny tryb życia, a wówczas są bardzo aktywne. Klatka nie powinna być więc mała. Wręcz odwrotnie, im większa, tym lepsza.

W sklepach zoologicznych zoologicznych znajdziemy wiele rodzajów klatek przeznaczonych dla chomików. Najlepsze są te z metalowymi prętami i dnem z tworzywa. Najlepiej wybrać taką, której dno ma wysokie krawędzie. Można wówczas nasypać grubszą warstwę ściółki, w której chomiki będą mogły kopać, nie wysypując jej. Idealne pod tym względem wydają się klatki w  formie plastikowych pudełek. Mają one jednak bardzo słabą wentylację, co jest ich poważną wadą. To samo tyczy się akwariów, w których chomiki bywają czasami trzymane.

Wybierając klatkę dla naszego pupila, koniecznie musimy zwrócić uwagę na odległość między prętami. Chomiki są mistrzami ucieczek i potrafią przecisnąć się przez zadziwiająco wąskie szczeliny. Prym w tej dziedzinie wiodą zwłaszcza chomiki Roborowskiego, a złapanie małego uciekiniera graniczy z cudem. Maksymalna odległość między prętami dla chomików Roborowskiego powinna wynosić nie więcej niż pół centymetra, dla dżungarskich mniej więcej centymetr, a dla syryjskich około 1,5 cm.

Podstawowym wyposażeniem klatki dla chomików są: domek, miseczka na pokarm, poidełko oraz kołowrotek. Duże klatki umożliwiają zainstalowanie półek i tuneli, które będą dla ich mieszkańców dodatkową atrakcją i zapewnią im więcej miejsca do biegania. W sklepach zoologicznych możemy kupić nowoczesne klatki fabrycznie wyposażone w takie tunele. Mają one budowę modułową, które umożliwia ich dowolne łączenie i powiększanie. Za ich pomocą tuneli możliwe jest też łączenie kilku klatek.

Czym wysypać dno klatki dla chomików?

Dno klatki najlepiej przykryć warstwą drobnych trocin. Co prawda ściółka w postaci drewnianego granulatu lepiej chłonie wilgoć, jednak małym zwierzakom trudno się po niej chodzi.

W sklepach zoologicznych możemy czasami dostać specjalną ściółkę bawełnianą. Jest stosunkowo droga, ale najlepsza jako podkład dla gryzoni. Cechuje się bowiem wyjątkowo dużą chłonnością i niweluje brzydkie zapachy. Najgorszym wyborem na ściółkę jest siano. Choć jest to miękki i najbardziej naturalny podkład, szybko zaczyna gnić pod wpływem wilgoci. Sianko nadaje jednak do wyściełania domków dla chomików.

Co jedzą chomiki?

Podstawą diety wszystkich chomików są ziarna zbóż. Możemy podawać im mieszankę owsa, żyta, pszenicy, jęczmienia, z dodatkiem kukurydzy.

Chomiki lubią również ziarno słonecznika oraz orzechy. Słonecznik zawiera dużo białka, tłuszczów, prowitaminy A, witamin E, B i F, błonnika, folacyny, potasu, żelaza i cynku, a orzechy witaminy E, selenu, tiaminy i niacyny. Obydwa przysmaki są jednak bardzo kalorycznie, dlatego nie można ich podawać chomikom zbyt dużo. Codzienne posiłki naszych pupili uzupełniamy warzywami, owocami i ziołami. Z warzyw możemy podawać np. marchew, cykorię, ogórek, paprykę i brokuły. Z owoców natomiast najlepsze są jabłka, gruszki, melony, banany i sharon. Pamiętajmy jednak, by nie podawać naszym podopiecznym zbyt wielu owoców i warzyw, oraz by zawsze były one świeże. Niedojedzone resztki trzeba szybko sprzątać, ponieważ szybko się psują.

W dużej ilości możemy natomiast podawać zioła, które są bardzo zdrowe. W sklepach zoologicznych znajdziemy specjalne mieszanki suszonych ziół dla chomików. Chomiczą dietę koniecznie musimy uzupełniać białkiem zwierzęcym. Dzikie chomiki zjadają różne owady i ich larwy, domowym pupilom podajemy od czasu do czasu odrobinę gotowanego mięsa lub suchego pokarmu dla kotów. Dodatek białka zwierzęcego jest niezwykle ważny dla ciężarnych i karmiących samic. W sklepach zoologicznych możemy kupić również pokarmy dla chomików, co znacznie ułatwia żywienie naszych podopiecznych. Najlepsze z nich zawierają nie tylko dodatek warzyw, owoców i ziół, ale również białko zwierzęce. Przed zakupem zawsze sprawdźmy datę ważności karmy.

Tekst: Jacek P. Narożniak
Konsultacja: lek. wet. Piotr Korzeniowski
Zdjęcia: Fotolia.com

 

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcia: Fotolia.com

O Kakadu
Kakadu sp. z o. o. jest największą w tej chwili siecią profesjonalnych sklepów zoologicznych w Polsce. Obecnie posiada 37 punktów w największych centrach handlowych  różnych miast.

O autorze
Jacek P. Narożniak jest absolwentem wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Behawiorysta, wielki miłośnik zwierząt, a zwłaszcza kotów. Od kilkunastu lat zajmuje się hodowlą kotów rosyjskich niebieskich. Jako dziennikarz specjalizuje się w pisaniu tekstów popularnonaukowych o zwierzętach, między innymi autor poczytnych tekstów w nieistniejącym już niestety magazynie KOT.

O ekspercie

lek. wet. Piotr Korzeniowski

Piotr Korzeniowski jest lekarzem weterynarii, absolwentem AR SGGW, właścicielem przychodni weterynaryjnych i wielkim miłośnikiem zwierząt. Jest także pasjonatem akwarystyki. Doktor Piotr współpracuje z siecią sklepów zoologicznych Kakadu, gdzie opiekuje się zwierzętami w kilku warszawskich placówkach.

Dzięki trzydziestoletniej praktyce weterynaryjnej doskonale rozumie zagadnienia związane z relacjami między właścicielem, jego pupilem i lekarzem.